Wartością czystego kryształu jest szlachetność i piękno. A gdyby tak pozwolić mu przywrócić piękne kształty skórze?

Jak działa hydroksyapatyt wapnia?

Najważniejszą informacją na temat tej substancji jest to, że jest on związkiem naturalnie występującym w naszym organizmie, czyli jest bezpieczny dla nas biodegradowalny- bioresorbowalny. Drugą, bardzo dobrą wiadomością jest to, że jest on budulcem tkanki kostnej, dzięki czemu spodziewane efekty jego działania są bardzo trwałe. I tak właśnie jest. Hydroksyapatyt należy do tej grupy biopreparatów estetycznych, które nazywamy “induktorami tkankowymi”. Oznacza to, że jego działanie pobudza skórę do silnej samoregeneracji, dzięki stymulacji fibroblastów do produkcji nowego kolagenu. Jak to wygląda w praktyce? Młoda skóra pracuje w tempie, które pozwala jej szybko się regenerować, dzięki czemu ilość komórek obumierających zastępowana jest taką samą ilością nowych. Składa się na to praca bardzo wielu różnych struktur skóry. Wraz z wiekiem tempo jej pracy zwalnia, więc i po kolei odpowiednie elementy w naszej skórze zaczynają z coraz większą trudnością się “zastępować”. A efekt tych zmian jest jeden – fibroblasty produkują mniej kolagenu, w skórze jest mniej kwasu hialuronowego i zauważamy zmarszczki, bruzdy, ubytki, cienie, wiotkość. Stąd obecność różnych preparatów w dermatologii estetycznej, które pozwalają pobudzać kolejno odpowiednie struktury skóry. Zastosowanie induktora tkankowego to bardzo mocny impuls dla skóry pozwalający na przyspieszenie jej pracy tak, jak robiła to wcześniej. W sposób naturalny. Stąd induktor tkankowy pozwala na uzyskanie naturalnego odmłodzenia skóry, jej wzmocnienia i zagęszczenia, przywrócenia jej pięknych rysów bądź ich delikatną korektę w miejscach, gdzie nawet wcześniej życzylibyśmy sobie większej wyrazistości. Działanie jest wszechstronne. Ale jak wiemy, proces przebudowy kolagenu trwa około pół roku, stąd tyle trzeba czekać na efekty działania samego induktora… dlatego dobroczynne cząsteczki hydroksyapatytu wapnia zamknięte są w specjalnej matrycy żelowej, która zapewnia natychmiastowy efekt wypełnienia i modelowania tkanek na czas ich naturalnej odbudowy. Nazywamy to terapią dwufazową.

Jak się podaje Crystalys?

Lekarz może zastosować miejscowe deponowanie preparatu z wykorzystaniem tradycyjnej iniekcji, bądź zastosować technikę soft fillingu, czyli podawania preparatu miękką kaniulą, wymagającą mniej wkłuć i  gwarantującą jego równomierne podanie. Z racji na wszechstronność działania Crystalysu przed zabiegiem ustalany jest oczekiwany efekt i dobierana jest technika podania adekwatna do spodziewanych rezultatów.

Czy “kryształ” zaaplikowany do skóry jest bezpieczny?

Oczywiście, że tak. Gdyby nie był, nie uzyskałby odpowiednich certyfikatów. Modelowanie twarzy wymaga silnej, dobroczynnej regeneracji, której pobudzenie może zapewnić właśnie hydroksyapatyt wapnia. W wieloletnich obserwacjach nie odnotowano tendencji do powstawania ziarniniaków czy guzków. Preparat jest bezpieczny i biokompatybilny. Uzyskanie naprawdę dobrych rezultatów wymaga skutecznych i silnych impulsów. A te, w rękach doświadczonego specjlisty możemy uzyskać dzięki hydroksyapatytowi wapnia, z którego dobrodziejstwa od lat korzystają kobiety na całym świecie.

Dlaczego warto?

Skóra starzeje się w XXI wieku nieco szybciej niż u naszych prababć. Klimatyzacja, środowisko, tempo i kultura życia nie sprzyjają skórze. Stąd szybciej pojawiają się zmarszczki, ubytki, przesuszenie i cała długa litania, którą podsumować można stwierdzeniem, że skóra często wygląda starzej niż metryka. Zastosowanie induktora tkankowego to jak autentyczne cofnięcie czasu, bo skóra w sposób rzeczywisty zaczyna pracować w tempie skóry młodej. Stąd uzyskujemy tak spektakularne efekty. Warto jednak nie myśleć o nim, jak o jednym, jedynym “złotym strzale”, ale uwzględnić w szerokim planie zabiegowym, który odpowie pozytywnie na różne obszary pracy skóry i pozwoli jej wyglądać tak dobrze, jak chcemy się czuć. (edit)

Skomentuj!

komentarze

Share →
Powrót